Zamówienie chłodziarki na wino

Zamówienie chłodziarki na wino

Mój mąż był właścicielem dużej firmy budowlanej i dzięki temu zarabiał duże pieniądze. Mąż bardzo dużo pracował, ponieważ miał wiele zleceń. Ja zajmowałam się domem. Nie mieliśmy dzieci, bo nie chcieliśmy. Zarówno ja jak i mąż ceniliśmy sobie niezależność. Lubiliśmy spontaniczne wyjazdy i wieczorne wyjścia. Takie życie zdecydowanie mi odpowiadało.

Montaż chłodziarki na wino w przestronnej kuchni

chłodziarka na wino do zabudowyDom, który wybudował dla mnie mąż kilka lat temu już powoli zaczął mi się nudzić. Na dodatek w okolicy wybudowano nowe osiedla i zrobił się ogromny tłok. Ja lubiłam ciszę i spokój a tego mi brakowało. Na dodatek dom zaczął się robić ciasny, ponieważ mąż zrobił sobie siłownię a ja chciałam mieć swój gabinet. Poprosiłam go, ażeby wybudował większy dom i on to zrobił. Jego aranżacją zajęłam się osobiście, gdyż wszystko musiało być tak, jak sobie tego życzyłam. Dostałam od męża kartę kredytową i wolną rękę, więc zaczęłam działać. Miałam bardzo dużą kuchnię, ponieważ na takiej mi zależało. W jej wyposażeniu obowiązkowo musiała znaleźć się chłodziarka na wino do zabudowy, ponieważ uwielbiałam wino, ale trzymałam je w ciepłym miejscu. Zanim się schłodziło, to trochę czasu trwało. Codziennie do obiadu i oczywiście dla zdrowotności piłam lampkę czerwonego wytrawnego wina. Chłodziarkę postanowiłam zamówić bezpośrednio u producenta, którego poznałam na jednym z bankietów. Przedstawiciel jego firmy przyjechał do mnie do domu i ocenił wielkość kuchni. Na tej podstawie zaproponował mi kilka rozwiązań. Chciałam mieć nowoczesną i wygodną chłodziarkę na wino. Widziałam kiedyś taką profesjonalną w jednej restauracji i na niej mi zależało. Dostałam informację, że firma jest w stanie wyprodukować każdą chłodziarkę pod zabudowę i mogłam wybrać co tylko chciałam. Zdecydowałam się na najnowszy model, który dopiero w przyszłym miesiącu miał pojawić się w regularnej sprzedaży.

Kuchnię urządziłam perfekcyjnie. Mężowi bardzo spodobał się pomysł z chłodziarką na wino, ponieważ mógł się go napić w każdej chwili i miał pewność, że nie będzie ciepłe. Mąż tak samo jak ja nie przepadał za ciepłym winem. W chłodziarce było sporo miejsca i mogłam trzymać w niej wszystkie ulubione gatunki win. Zakup tej chłodziarki był jednym z moich najlepszych pomysłów.

Close Menu