Zaprojektowanie wnętrz dla galerii handlowej

Zaprojektowanie wnętrz dla galerii handlowej

Chciałem otworzyć własne biuro projektowe, bo planowałem to jeszcze na studiach. Oszacowałem koszty z tym związane i nie było mnie jeszcze stać na ten krok. Dlatego uznałem, że zatrudnię się w biurze projektowym i tam zacznę swoją karierę zawodową. Pracę dostałem w najlepszej w mieście firmie projektowej i byłem z tego powodu niezmiernie zadowolony.

Używanie profesjonalnego programu do projektowania wnętrz

projekty wnętrz w LublinieByła to moja pierwsza praca i początkowo tylko asystowałem. Z czasem szef zauważył, że radzę sobie na tyle dobrze, że zaoferował mi pracę na samodzielnym stanowisku. Wykonywałem drobne projekty wnętrz w Lublinie, ale wiedziałem, że niebawem trafi mi się duże zlecenie. Jak się okazało, długo na taką okazję czekać nie musiałem. Do zaprojektowania były wnętrza w galerii handlowej, którą planował otworzyć jeden z największych klientów firmy, w której pracowałem. Nic dziwnego, że się zgłosił, bo przecież pracowałem w najlepszej firmie w mieście. Kiedy szef przydzielił mi to zlecenie, to pozostali pracownicy byli nieco zaskoczeni, bo byłem świeżym pracownikiem. Szef jednak dał mi szansę, którą oczywiście zamierzałem odpowiednio wykorzystać. Pracowałem we własnym biurze, które mi przydzielono a do dyspozycji miałem profesjonalny program do projektowania wnętrz. Posiadałem wszystkie niezbędne narzędzia do pracy i cała reszta zależała tylko ode mnie. Wiedziałem, że jak dobrze wykonam to zlecenie, to dostanę stałe zatrudnienie i sporą podwyżkę. Bardziej jednak zależało mi na tym, aby pokazać na co mnie stać. Uważałem siebie za profesjonalnego projektanta wnętrz i chciałem, by inni to zauważyli. Na wykonanie projektu miałem miesiąc. Wiedziałem, że zdążę ze wszystkim bez najmniejszego problemu. Miałem nawet kilka ciekawych pomysłów, które postanowiłem koniecznie wprowadzić do tego projektu. Program, którego używałem był mocno rozbudowany i dawał ogrom możliwości, które wykorzystałem.

Szef co jakiś czas do mnie zaglądał, bo chciał sprawdzić jak mi idzie. Czasami podsuwał mi jakieś pomysły, ale robił to rzadko, ponieważ sam doskonale sobie dawałem radę. Widziałem, że mój projekt mu się podobał i wiedziałem już, że idę w dobrym kierunku. Byłem przekonany, że klient będzie zachwycony projektem, który osobiście mu zaprezentuję.

Close Menu